piątek, 21 grudnia 2012

11. Filmowo i refleksyjnie - Hobbit, Mój Rower i... japoński western

Zbliża się premiera „Hobbita” więc na pewno wybierzemy się do kina całą rodziną, jako że lubimy Tolkiena. Zastanawiam się tylko jak oni z takiej cienkiej książeczki mają zamiar zrobić trzy filmy. Żeby tylko jakaś kiszka z tego nie wyszła. Nawet każda część „Władcy Pierścieni” była grubsza, a żadna z nich nie została podzielona na więcej części (w sumie wtedy nie było to jeszcze takie modne jak teraz, np. „Harry Potter”, „Zmierzch” czy „Kosogłos” – ostatnia część „Igrzysk Śmierci”)
sobota, 15 grudnia 2012

10. Psi humor

Nie wiem co się dzieje ostatnio - nie widzę okienka wpisywania komentarza pod postami na blogspocie. W ogóle zacinają się te blogi. Denerwuje mnie to bardzo. Dziwne rzeczy.
Laptop chodzi jak stary traktor, jeszcze gorzej niż zazwyczaj, a internet po prostu powala swoją prędkością.
Widzę, że świat testuje od jakiegoś czasu moją cierpliwość. Z marnym skutkiem.
wtorek, 27 listopada 2012

9. Wielbicielki wampirów o „Zmierzchu” kilka słów

Byłam w kinie na „Przed świtem”, czyli ostatniej części sagi „Zmierzch”. Broń Boże, nie dlatego żebym się specjalnie kochała w tym dziele. Wręcz przeciwnie. Po prostu jako kinomanka nie mogłam odpuścić sobie „wielkiego, kinowego hitu” (ten, kto to tak nazwał bez wątpienia kierował się tym ile na owym filmie się zarabia), a poza tym od zawsze fascynowały mnie wampiry, co wciąż we mnie tkwi i nie potrafię ominąć żadnego książkowego lub filmowego dzieła o wampirach. Tak, wiem - dziwne mam pasje jak na dorosłą kobietę, ale zainteresowanie wampirami czy syrenami naprawdę jest normalne, zdrowe i wbrew ogólnemu przekonaniu, nie przejawia się tak jak zaprezentowano to w serialu wysokich lotów „Ukryta prawda”.
poniedziałek, 19 listopada 2012

8. Uwierz w ducha


Molly: Kocham Cię
Sam: Jak wyżej.



„Uwierz w ducha” po raz pierwszy zobaczyłam jako mała dziewczynka. Miałam wtedy 6, 7, może 8 lat. Spałam u babci. Pamiętam, że film był wówczas dla mnie horrorem i to nie ze względu na głównego bohatera, który był duchem, ale przede wszystkim przez okropne dźwięki wydawane przez zjawy przychodzące zabierać dusze złych bohaterów (swoją drogą te dźwięki są odgłosami niemowlaków, ale odtworzonymi w bardzo dużym zwolnieniu). Kolejnym postrachem był dla mnie duch z metra, który uczył Sama dotykać przedmiotów.
czwartek, 15 listopada 2012

7. Fejsbujkowisko, czyli jak wiedzieć wszystko

Ach, gdyby w życiu było tak jak na facebook’u! Można dodać sobie jakieś wydarzenie ze swojego życia lub zwyczajnie je usunąć.
środa, 31 października 2012

6. Książki

Widząc za oknem śnieg w październiku nie mam wątpliwości, że zima w tym roku da nam w kość.
Zimę to ja lubiłam chyba tylko za małego dzieciaka. Piszę „chyba” bo nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie czy kiedykolwiek cieszył mnie widok śniegu. Może za takiego berbecia owszem, ale pamiętam na pewno, że jak poszłam do szkoły to lubić przestałam. Zrazili mnie chłopcy rzucający śnieżkami i nacierający zimnym, mokrym śniegiem gdzie popadnie. Obecnie wciąż tej pory roku nie lubię.
niedziela, 16 września 2012

5. Studenci od siedmiu boleści i inne rzeczy

Nie chciałabym żeby w moim życiu słowo "wykształcenie" znajdowało się w cudzysłowie.
Skoro już jestem na studiach to chciałabym to wykorzystać jak najlepiej.
środa, 1 sierpnia 2012

4. Miłość jest trudną drogą

W życiu czasem naprawdę dziwnie bywa. Poznamy kogoś, zakochujemy się i żyjemy w tym cudownym stanie uniesienia przez jakiś czas, dopóki nie zacznie się nam wydawać, że złapaliśmy Pana Boga za nogi i mamy już cały świat. Wówczas myślimy, że mamy wszystko, że to jest wieczne i nigdy tego nie stracimy. W jak wielkim błędzie wtedy jesteśmy. Jak wielką zmianę przechodzimy myśląc, że miłość to stała wartość, którą możemy sobie nabyć i mieć ją nienaruszoną do końca życia. Zbyt pewni siebie bywamy oschli, niemili i złośliwi. Lubimy stawiać pod ścianą i bezczelnie patrzeć na to ile możemy.
sobota, 14 lipca 2012

3. Praca popłaca

„Nie uwierzysz, jak głęboko oszustwo, podłość i skurwysyństwo zakorzenione są w naturze ludzkiej.”
Tymi oto słowami Andrzeja Sapkowskiego rozpoczęłam dzisiejszą notkę.
sobota, 14 lipca 2012

2. Czy to ten świat zwariował czy ja?

Aby nie zarzucono mi hipokryzji, na wstępie pragnę napisać, że post ten zawiera moje rozważania na temat zachowań współczesnych dzieci i nastolatków do 16 lat. W ogóle nie dotykam tu ludzi dorosłych oraz tych „tylko” pełnoletnich.
Dziękuję!

sobota, 14 lipca 2012

1. Myśli Nieoswojone

Historia Myśli Nieoswojonych sięga nieco dalej niż 14 lipca 2012, choć to właśnie dziś, wściekła na blog.pl, kliknęłam „utwórz konto” na bloggerze. I oto są tutaj – ku mojej radości, że wytrwałam i ku mojej zgrozie, że jeszcze bardziej znane niż kiedyś – Myśli Nieoswojone.