sobota, 14 lipca 2012

2. Czy to ten świat zwariował czy ja?

Aby nie zarzucono mi hipokryzji, na wstępie pragnę napisać, że post ten zawiera moje rozważania na temat zachowań współczesnych dzieci i nastolatków do 16 lat. W ogóle nie dotykam tu ludzi dorosłych oraz tych „tylko” pełnoletnich.
Dziękuję!

Dzieci rodzą dzieci – przerażający problem. Myślenie dupą stało się ostatnio popularne, a przyrost naturalny rośnie. Brawo! Co mogę powiedzieć takiej 15-letniej dziewczynce? „Gratuluję! Mama na pewno bardzo się cieszy, że doszło jej kolejne dziecko do wykarmienia”. Dziwnym zbiegiem okoliczności ojcowie tych dzieci znikają, a status związku w kopalni informacji – Facebook’u – nagle zmienia się na „wolna”. Śmieszy mnie gadanie o niedoinformowaniu dzieci w sprawach seksu. Rodziców to krępuje, bo przecież jak rozmawiać o „takich sprawach” z dziećmi! Drodzy rodzice, nawet nie zdajecie sobie sprawy jaką wiedzą dysponują Wasze dzieci. Przede wszystkim media. Reklamy produktów związanych z seksem nie pojawiają się tylko po godzinie 22:00, a wiele możemy zobaczyć na billboardach w mieście. We współczesnym świecie Internet spełnia wielką rolę. Dzieciaki mogą nie tylko czytać, ale też widzieć to, co ich interesuje. Jak przyjdzie co do czego to dziewczyny wielce nie wiedziały o co chodzi. Guzik prawda! Już nawet większość przedszkolaków wie co to seks i skąd się biorą dzieci. Nie powiedzą nic rodzicom tak jak rodzice nie informują ich o „tych” sprawach. Tabu działa w dwie strony.

Może niektórym wydam się staroświecka, ale mnie naprawdę przeraża kiedy 14, 15-letnie dzieci (tak, to są jeszcze dzieci!) już się malują, farbują włosy czy ubierają wysokie obcasy. Zaczynają pić alkohol, palić papierosy. Przerażające, że jest to tak normalne od niedawna.

Dumą dla wielu współczesnych nastolatków są litry wypitego alkoholu, papierosy i wielkie pseudomiłostki („No bo w końcu bajery są teraz na topie”).
Po Sylwestrze trafiłam na photobloga 13-letniej dziewczynki z mojej miejscowości.
Nie wiadomo czy płakać z bezradności czy śmiać się z tej żenady, kiedy patrzy się na ogromną potrzebę bycia „cool i trendy” wśród młodzieży. Dlaczego ludzie chcą zdobyć uznanie opowiadając wszem wobec kto ile litrów wypił i czy wracał do domu na czworakach, zamiast pomóc w schroniskach dla zwierząt, domach dziecka, szpitalach?
Do 13-latków: naprawdę uważacie, że to jest fajne? Alkohol, papierosy? Co to daje, powiedzcie mi? Aprobatę znajomych? Chęć pokazania jakim się jest zajebistym? Nie - to właśnie ROZSĄDEK daje powód do dumy. Umiejętność bycia sobą mimo tego jacy są inni i tego jak bardzo chcesz im się przypodobać. Owszem - alkohol jest dla ludzi. Ale skończcie chociaż odpowiedni wiek i nie "chlejcie" na umór żeby móc się chwalić kto miał większą "fazę", bo w tym wieku „fazę” to powinno się mieć po soku pomarańczowym.

Jestem bardzo wdzięczna moim rodzicom za to jak zostałam wychowana, ile dali mi miłości i radości w życiu. Za to, że nauczyli mnie asertywności, za to, że nie czułam potrzeby wejścia w tę chorą erę „plastiku i lateksu" bo wiedziałam kim jestem, jaka jestem i że nie muszę niczego udowadniać innym.

Może dla niektórych zabrzmiało to nieco kontrowersyjnie.
W tej notatce bardziej chodzi mi o staczanie się młodych ludzi na dno w celu zaimponowania znajomym. Mniejsza już o sam fakt picia, palenia czy wczesnego rozpoczynania życia seksualnego, bo to nie mój cyrk, nie moje małpy.
Jeśli ktoś ma jakieś „ale” pod moim adresem czytając tą notatkę wspomnę po raz kolejny, że należę do ludzi dorosłych i odsyłam do przeczytania ponownie pogrubionego wstępu.

2 komentarze

  1. A ja nadal jestem! ale to już chyba było... :P

    OdpowiedzUsuń
  2. I wiesz, też założyłam kiedyś już bloga na googlach, ale jakoś na razie nie chce mi się zmieniać, chociaż teraz mi o tym przypomniałaś, to może się jakoś zmotywuję :)
    P.S. Tak jesteśmy z K., ale nie ma tygodnia, żebym się nie zastanawiała czy to ma sens...

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.