środa, 31 października 2012

6. Książki

Widząc za oknem śnieg w październiku nie mam wątpliwości, że zima w tym roku da nam w kość.
Zimę to ja lubiłam chyba tylko za małego dzieciaka. Piszę „chyba” bo nawet nie jestem w stanie przypomnieć sobie czy kiedykolwiek cieszył mnie widok śniegu. Może za takiego berbecia owszem, ale pamiętam na pewno, że jak poszłam do szkoły to lubić przestałam. Zrazili mnie chłopcy rzucający śnieżkami i nacierający zimnym, mokrym śniegiem gdzie popadnie. Obecnie wciąż tej pory roku nie lubię.