wtorek, 27 listopada 2012

9. Wielbicielki wampirów o „Zmierzchu” kilka słów

Byłam w kinie na „Przed świtem”, czyli ostatniej części sagi „Zmierzch”. Broń Boże, nie dlatego żebym się specjalnie kochała w tym dziele. Wręcz przeciwnie. Po prostu jako kinomanka nie mogłam odpuścić sobie „wielkiego, kinowego hitu” (ten, kto to tak nazwał bez wątpienia kierował się tym ile na owym filmie się zarabia), a poza tym od zawsze fascynowały mnie wampiry, co wciąż we mnie tkwi i nie potrafię ominąć żadnego książkowego lub filmowego dzieła o wampirach. Tak, wiem - dziwne mam pasje jak na dorosłą kobietę, ale zainteresowanie wampirami czy syrenami naprawdę jest normalne, zdrowe i wbrew ogólnemu przekonaniu, nie przejawia się tak jak zaprezentowano to w serialu wysokich lotów „Ukryta prawda”.
poniedziałek, 19 listopada 2012

8. Uwierz w ducha


Molly: Kocham Cię
Sam: Jak wyżej.



„Uwierz w ducha” po raz pierwszy zobaczyłam jako mała dziewczynka. Miałam wtedy 6, 7, może 8 lat. Spałam u babci. Pamiętam, że film był wówczas dla mnie horrorem i to nie ze względu na głównego bohatera, który był duchem, ale przede wszystkim przez okropne dźwięki wydawane przez zjawy przychodzące zabierać dusze złych bohaterów (swoją drogą te dźwięki są odgłosami niemowlaków, ale odtworzonymi w bardzo dużym zwolnieniu). Kolejnym postrachem był dla mnie duch z metra, który uczył Sama dotykać przedmiotów.
czwartek, 15 listopada 2012

7. Fejsbujkowisko, czyli jak wiedzieć wszystko

Ach, gdyby w życiu było tak jak na facebook’u! Można dodać sobie jakieś wydarzenie ze swojego życia lub zwyczajnie je usunąć.