piątek, 11 stycznia 2013

12. Styczeń

Witam w 2013 roku. Bez żadnych zbędnych, głupich postanowień noworocznych, których i tak bym nie przestrzegała. Za to z kolejnymi spalonymi za sobą mostami i wieloma, ważnymi podjętymi decyzjami w kilku dziedzinach życiowych. Nawet pokój w którym żyję od lat przejdzie drastyczną zmianę, byle tylko wszystko było inne niż poprzednio.
Chcę zacząć pewne rzeczy na nowo, a Nowy Rok jest do tego najodpowiedniejszy. Jestem trochę pedantyczna.

Z cyklu: jak się wkurwić i nie zwariować.
Nie dość, że mój komputer jest stary i pracuje karygodnie (czyt. zacina się, strasznie długo się uruchamia i długo „myśli”) to jeszcze mamy jakieś nowe łącze od internetu, które przy wszystkich włączonych kompach w domu, u mnie w laptopie ledwo łapie czym doprowadza mnie do szału, bo ciężko mi się pracuje w internecie. Dosłownie szlag mnie już trafia.

Się uśmiałam oglądając „Wampiry i świry”, czyli parodię „Zmierzchu”. Komedia najwyższych lotów to nie jest, ale świetnie wyśmiewa film, zwłaszcza jego nieudaną obsadę głównych ról.
Wspomniałam raz przy kimś, że muszę się zabrać za przeczytanie osławionych już książek i kompletnie się nie spodziewałam, że dostanę na gwiazdkę całą sagę z wersji limitowanej.
Przyznam, że jestem wściekła, iż najpierw nie ruszyłam książek bo czytając mam w głowie obraz Belli granej przez Kristen Stewart, która nie dość, że aktorką jest beznadziejną, ma wciąż ten sam obrażony wyraz twarzy i otwartą paszczę to całkowicie skopała postać głównej bohaterki, która w książce ma więcej emocji i wzbudza jakąś sympatię. Pattinson też nie lepiej odtworzył swoją postać.
I znów oberwało się biednemu filmowi. Trudno. Teraz tylko czekać aż mnie fanki Pattinsona zasztyletują za posiadania odmiennego zdania.
Książka jak zwykle znacznie lepsza, choć nie wciąga tak jak „Igrzyska śmierci” od których nie sposób się oderwać (no i film też świetnie zrobiony).
Film potrafi mocno zepsuć opinię. Zresztą nominacja każdego z nich do Złotych Malin o czymś świadczy.
Jestem bardzo zdziwiona, że „Hobbit” dostał tylko dwie nominacje do Oscara. Widać, nie powtórzy sukcesu „Władcy Pierścieni”, przynajmniej na stopie Oscarowej. Za to ogromne szanse ma chyba „Życie Pi”. Aż tyle nominacji. Trzeba obejrzeć.

5 komentarze

  1. a mnie się film podobał, chociaż nie jestem jakąś nastoletnią, szaloną fanką :) chociaż pierwsze spotkanie z filmem wywołało falę śmiechu :)

    co do nerek... ciężko pocieszać, bo to i tak Ty się z mierzysz, ale trzymam kciuki, żeby i z drugą było ok!

    OdpowiedzUsuń
  2. też miałam problemy ze starym komputerem, na szczęście go zmieniłam.. obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję Ci choroby. Nie martw się, wyjdziesz z tego. :)
    Świetnie piszesz, bardzo przyjemnie się to czyta i ma to jakiś sens, nie tak jak na poniektórych blogach.
    Obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serię książek o wampirach wciągnęłam jednym tchem ponad rok temu. Film już tak mnie nie zachwycił.
    Igrzyska śmierci czytałam i oglądałam. Obydwie wersje chwalę niezmiernie :)
    Na Hobbita miałam zamiar pójść razem z moją 16 letnią córką, ale wybrała towarzystwo kolegi :) Liczę jednak na to, że pójdziemy razem na Życie Pi :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.