poniedziałek, 29 kwietnia 2013

25. Czas wraca

Nienawidzę tego, kiedy wszyscy naraz chcą ode mnie wszystkiego, ale jak przyjdzie co do czego to sami  nie dadzą od siebie nic. A że ja ludzi traktuję tak jak sama jestem przez nich traktowana (czyt. coś w stylu:  Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie lub Co dajesz ludziom wraca do Ciebie ze zdwojoną siłą) więc pewnie zaskoczeni nie będą moimi zachowaniami.
wtorek, 23 kwietnia 2013

24. Relacja z Maratonu Strachu w Heliosie

Śnił mi się mój typowy dzień w pracy. Wszystko tak jak zazwyczaj jest. I nagle ktoś wkłada mi jakąś włochatą kulkę do ust. Otworzyłam oczy (już nie śniąc) i co? Kot wkłada mi łapkę do buzi.
Ale nie o snach i nie o kotach dzisiejszy post. Dziś o maratonie. Filmowym.
niedziela, 14 kwietnia 2013

23. Filmowy

Na wstępie pragnę przeprosić, że nic od dłuższego czasu nie piszę, nie komentuję u nikogo i ogólnie mało co mnie widać, ale wciąż jest tyle pracy, że nie mam w co rąk włożyć.
Opracowywanie pytań egzaminacyjnych w toku, koleżanki już prawie skończyły swoje części, pytają kiedy coś wrzucę, a ja oczywiście w tyle. Kiedy myślę, że mam spokój z pracami do napisania na zajęcia to za chwile się okazuje, że kolejny wykładowca czegoś oczekuje i tyle.
Jednak mi się odmieniło i chcę już tego końca roku akademickiego. Natychmiast!