niedziela, 14 kwietnia 2013

23. Filmowy

Na wstępie pragnę przeprosić, że nic od dłuższego czasu nie piszę, nie komentuję u nikogo i ogólnie mało co mnie widać, ale wciąż jest tyle pracy, że nie mam w co rąk włożyć.
Opracowywanie pytań egzaminacyjnych w toku, koleżanki już prawie skończyły swoje części, pytają kiedy coś wrzucę, a ja oczywiście w tyle. Kiedy myślę, że mam spokój z pracami do napisania na zajęcia to za chwile się okazuje, że kolejny wykładowca czegoś oczekuje i tyle.
Jednak mi się odmieniło i chcę już tego końca roku akademickiego. Natychmiast!

Pojawiła się nowa filmowa miłość, której nie mogę teraz zrealizować bo czasu brak więc czekam…
19 kwietnia Maraton Strachu w Heliosie – pierwszy nocny maraton filmowy w moim życiu, wymarzony zresztą. Nie mogę się doczekać.
Z siostrą wybrałyśmy się do kina na „Spring Breakers” i jeśli chodzi o średnią wiekową na sali kinowej to jakaś masakra – przedział: 14-17 max. Byłam chyba najstarsza. Założę się, że większość oglądających ten film tego dnia, w tym kinie to fanki Hudgens i Gomez, które podrastały przy Disney Channel. Nie zdawały sobie jednak sprawy, że ten film z Disney Channel ma niewiele wspólnego, a biedne panny Hudgens i Gomez robią co mogą by wyzwolić się z wizerunku disneyowskich aktoreczek. W czasie projekcji filmu, tak jak przypuszczałam widząc wchodzące na salę dziewczynki, non stop słychać było dzikie jak odgłosy orangutanów śmiechy – nie w tym momencie co trzeba – co strasznie mnie zazwyczaj irytuje, i w ogóle różne zachowania których podczas seansów w kinie nienawidzę. No ale cóż…
Niektóre filmy powinny mieć zdecydowane ograniczenia wiekowe, które powinno być przestrzegane.
Kolejna sprawa jest taka, że pojawiły się plany (i marzenia póki co) żeby magisterkę robić z filmoznawstwa. Do tej pory chciałam kontynuować dziennikarstwo, ale zaczynam zmieniać zdanie. Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie, bardzo bardzo bym chciała.
A na zakończenie filmowego akapitu wspomnę, iż wpadłam na pomysł aby zbierać różne gadżety filmowe. W planach na pierwszy ogień idą:
Koszulka z logiem „Battle Royale”. Chcę ją koniecznie! Najchętniej pięć razy za dużą żebym mogła w niej spać.

Laleczka Billy z serii filmów „Piła”. Niekoniecznie z rowerkiem, po prostu sama lalka (choć taka duża z dużym rowerkiem to już w ogóle cudeńko). Wiem, że niektórzy posraliby się ze strachu wchodząc do pomieszczenia i widząc ją w nim. Ja – jako miłośniczka krwi i wnętrzności tryskających z ekranu, wielbicielka serii „Piła”, która wiedzie prym wśród filmu z tego gatunku koniecznie muszę ją mieć.


Jak już jesteśmy przy filmach - utwór z napisów końcowych filmu „Intruz (2013)
Imagine Dragons - „Radioactive” [klik!]

oraz cudo wytwtórni Two Steps From Hell, produkującej muzykę do trailerów filmowych
Two Steps From Hell - „Cassandra” [klik!]

7 komentarze

  1. W kinie faktycznie czasem się wytrzymać nie da. Mnie strasznie denerwuje siorbanie, mlaskanie, rozmowy i śmiechy... dlatego wole oglądać mimo wszystko filmy w domu ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Na mojej uczelni były do wyboru wykłady międzywydziałowe, m. in akademia filmowa, czyli filmy z danych lat. Myślisz, że byłabyś zainteresowana do tego stopnia historią filmu, żeby np oglądać dłuugie, ciągnące się jak flaki z olejem, nieme produkcje? Mnie by to wykończyło w filmoznawstwie tzn cała ta historia filmu :)

    Życzę więcej czasu na odpoczynek i rychłego powrotu do blogosfery na dobre!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham wszystko co się się z filmem wiążę, od samego początku, także jego historię i te najstarsze filmy i mogłabym tak oglądać, a nawet chciałabym :)
      Czasem jestem bardzo zła, że w Internecie nie można znaleźć tych starych, niemych filmów :)

      Usuń
    2. zazdroszczę tak dużej pasji :) musieliby mnie przykuwać do fotela... raz tylko skusiłam się na oglądanie filmu szwedzkiej produkcji leciał na tvp kultura... 2 kolory: dzień- żółty, noc- niebieski. Wytrzymałam całe 15 minut :)

      Usuń
  3. Masakra z tymi nastolatkami w kinie. Jestem za konsekwentnym przestrzeganiem przedziału wiekowego. Co do Piły właśnie wczoraj leciała druga część II w tv:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nominowałam Cię do zabawy na moim blogu. Zapraszam do wzięcia udziału w wolnej chwili:))
    Pozdrawiam;)
    http://niecodziennikmlodejmamy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. To ja jestem jedną z tych 20 osób, bo wchodzę codziennie i w końcu się doczekałam! Ale powoli traciłam nadzieje, że wrócisz, ale jak już nawet ja wróciłam do blogowania (adres pozostał prawie ten sam na bloggerze , zmiana to podwójne ii w słowie 'nami'), wiec jeśli będziesz miała ochotę to zapraszam :)
    widzę, że jeśli chodzi o studia to jesteśmy w podobnej sytuacji, też kończę I stopień i zastanawiam się co dalej, życzę Tobie i sobie żebyśmy dobrze wybrały!

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.