poniedziałek, 28 października 2013

29. Piździernik

No i Poznań City Center otwarte. Pominę fakt, że w weekend otwarcia było tyle ludzi, że ochroniarz musiał nawet wpuszczać na ruchome schody, nie dało się swobodnie chodzić mimo naprawdę szerokich korytarzy i dostawałam kurwicy jak to mam w zwyczaju gdy bywam w zatłoczonych miejscach - nowa galeria, weekend otwarcia - takie są prawa i już. Nie narzekam. Serio. Naprawdę bez ironii.

Wreszcie jestem zadowolona z jakiejś galerii handlowej w Poznaniu. Jest ogromna, są wszystkie sklepy jakie być powinny, do tego są naprawdę duże, nie ciasne klitki. Nareszcie mamy drugi Tally Weijl. Do tej pory wkurzało mnie to, że jak w danej galerii był jakiś fajny sklep to z kolei kilku innych nie było. Były w innej galerii i trzeba było jechać do innej. Albo jak na tak duże miasto jak Poznań, był tylko jeden sklep. Teraz jest wszystko w jednym.
Aaa jest Kakadu! Nie będę musiała zapierdzielać po mieście żeby obkupić Pana Kota. Zresztą już to zrobiłam. Skorzystał Pan Kot, skorzystał Piesio, skorzystała moja szafa z ciuchami, no i półka na książki bo kupiłam dwie w Empiku.

A ja oczywiście zapeszyłam! Leżę teraz w łóżku z bolącym gardłem, bolącymi zatokami, zatkanym nosem i całą czerwoną skórą pod nim. Przewiało mnie w cholernym pociągu, który miał cholerne godzinne opóźnienie i musiałam w nim marnotrawić czas na jakimś cholernym zadupiu.
Jechałam do Poznania do koleżanki na noc. Tam się kompletnie rozłożyłam. Za to przegadałyśmy od 19:00 do 6:00 rano.

Coś we mnie pękło. Zmieniłam się. Znajomi są w szoku, ale podoba im się „nowa ja”. Nagle ludzie zaczęli mnie inaczej postrzegać. A także dostrzegać.
Chciałabym zarażać tym nastawieniem do życia, tą energią, tym sposobem patrzenia na świat i na siebie samego.
Live or die. Make your choice!

1 komentarze

1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.