czwartek, 10 kwietnia 2014

47. Gra o tron. Gra o czas. Gra o silną wolę.

Nie oglądam The Voice of Poland ani innych tego typu programów muzycznych, bo mnie to zwyczajnie nudzi. Jednakże słyszałam (czytałam) o Kasi Markiewicz, bo w swoim zawodzie muszę być na bieżąco.
Zbulwersowało mnie „pobijanie rekordu polubień dla Kasi Markiewicz” na facebook'u - jakby te polubienia miały komukolwiek pomóc. Bo jestem pewna, że Kasia wolałaby żeby ci wszyscy ludzie bili inne rekordy. No cóż.

Już kiedyś media zainteresowały się „rekordami polubień” - po tegorocznym finale WOŚP pobijano rekord dla Łukasza Berezaka.
To nic innego jak zdobywanie popularnych „lajków” dla własnej satysfakcji lub zysku, gdyż czasem właściciele owych fanpage'ów wystawiają je na sprzedaż. Im więcej „lajków” tym wyższa cena - widać co naprawdę się liczy. Ludzie zarabiają na czyjejś chorobie, nieszczęściu zamiast naprawdę przeznaczyć pewną sumę pieniędzy na ich leczenie czy jakieś fundacje. Miłosierni Samarytanie cholerni, ot co. W każdym razie już w styczniu przy okazji żerowania na tamtym chłopcu media poruszyły tę sprawę, jak widać nie do końca skutecznie.
Ludzie, nie łapcie się na to, te polubienia nikomu nic nie dają. Jeśli naprawdę chcemy komuś pomóc to można to zrobić w zupełnie inny sposób.
Dodam, że powyższy akapit tego posta pisałam kiedy jeszcze nie wyszła informacja, że fanpage został sprzedany.

Nie lubię oglądać seriali. Dlaczego? Otóż to jest studnia bez dna. Jak już się w nią wpadnie to koniec. Wciąga i zabiera czas. A najgorzej kiedy ktoś ma mało czasu. W liceum oglądałam BrzydUlę oraz 39 i pół. BrzydUla mnie tak wciągnęła, że oglądałam odcinki naprzód. Teraz oglądam sobie Ranczo. Primo - bo leci raz w tygodniu. Secundo - bo oglądałam od początku, na bieżąco. Tertio - bo to jeden z najlepszych, współczesnych polskich seriali. Według mnie oczywiście.
Jakiś czas temu byłam bliska złamania się i sięgnięcia po Bates Motel - serial na podstawie Psychozy. Akurat wyszedł cały jeden sezon więc pomyślałam sobie - no dobra obejrzę. Włączyłam. Po napisach początkowych i pierwszej scenie powiedziałam sobie, że nie dam się w to wciągnąć i obejdzie się bez seriali. Bo jednak cały pierwszy sezon, po godzinnym odcinku musiałabym nadrobić.
Teraz wszyscy zachwycają się Grą o Tron. Teraz... Pfu! Zachwycają się już od 3 lat. Pianie i zachwyty słyszę od dawna, klimat taki jak lubię, ale nie dałam się wkręcić. A ostatnio ciągle coś mi gdzieś podsuwa tę Grę o Tron. Piszę sobie z kolegą - mówi mi, że czyta Grę o Tron (znaczy się tę całą sagę Pieśni Lodu i Ognia). Pytam czy warto. Warto. Na fejsbuczku zaczęły się posty radości i uwielbienia bo pojawił się kolejny sezon. Oglądam filmiki na youtube, całkowicie nie związane z Grą o Tron, a obok w podpowiedziach pojawiają mi się propozycje fanmade'ów czy fragmenty z wybranymi postaciami z tego serialu. Wchodzę sobie do salonu we wtorkowy wieczór - tata pracuje przed komputerem a w telewizji w tle leci... no jakżeby inaczej! Gra o Tron! Stwierdziłam, że chyba prześladuje mnie ten serial i bardzo chce żebym go obejrzała.
Luknęłam na filmweb. Ocena powala - 9/10 - rewelacyjny! Tak, wiem że ocena na filmwebie zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia, ale idzie to raczej w stronę hejtowania dobrych filmów czy seriali niż zawyżania tych kiepskich. Także jeszcze bardziej zaczęłam się zastanawiać.
Czwarty sezon. No jeślibym się za niego zabrała to trzy sezony plus jakieś 2,3 z czwartego. Każdy sezon po 10 odcinków. Każdy odcinek trwa godzinę co daje ok. 30-33 godzin.
Niby to niewiele, ale jeśli ogląda się 24h na dobę i nie ma się innych obowiązków.
Teraz pytam Was. Oglądacie? Warto? Złamać się w święta?

Plany majówkowe dopięte na ostatni guzik. 1-4 maja Budapeszt, Węgry.
Potem dzień wolnego a następnie... szkolenie! Którego bardzo nie mogę się doczekać. A dlaczego, to na razie nie zdradzę.

A w weekend zjazd. Mimo że to pierwszy i ostatni zjazd w tym miesiącu to już mi słabo na myśl o wstawaniu po 3 w nocy, długiej jeździe i całym dniu na uczelni.

5 komentarze

  1. Ja też nie dałam się złamać. I nie kuś!!! Stwierdziłam, że po American Horror Story, nie chcę wpadać w tę pułapkę... A ostatnio nie oglądam żadnego i dobrze mi z tym.
    Kobieto nawet nie wiesz, jak zazdroszczę Ci tych majówkowych planów.
    A na koniec pozwól, że wrzucę: http://natemat.pl/74481,lajki-ktore-lecza
    Oto wasze lajki dla biednych, chorych i cierpiących.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A też się zastanawiałaś nad Grą o Tron? :D

      Usuń
    2. Nie, Gra o Tron mnie prześladuje tak samo! widzę ją wszędzie i słyszę rozmowy na jej temat :) dlatego boję się, że i mnie dopadnie. Ale jeśli już to wolałabym chyba najpierw książki.

      Usuń
  2. Grę o Tron zacząłem oglądać, dopiero po przeczytaniu pierwszej części sagi. Jak na razie przeczytałem 2 książki, zatem sezon trzeci ruszę dopiero po przeczytaniu trzeciego tomu :) Serial jest bardzo dobry, jednak porównując jego wierność książkowemu oryginałowi pozostawia on wiele do życzenia.

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.