środa, 28 maja 2014

56. O tym i o owym

No i wszystkie moje dolegliwości z całego roku znalazły wytłumaczenie - niedoczynność tarczycy oraz anemia. Pozostaje tylko „podziękować” lekarce u której byłam w październiku ubiegłego roku za tekst „Zobaczymy co to jest i jak się rozwinie” oraz nie skierowanie mnie na podstawowe badania. Dziś w pracy usłyszałam, że nie tylko ja usłyszałam ten tekst. Dobrze, że udało mi się dostać do tej najlepszej lekarki w naszej przychodni - w tydzień zrobione wszystkie badania, stwierdzenie choroby i skierowanie do endokrynologa.
wtorek, 27 maja 2014

55. Trochę z Niemiec

Weekend w lasach i nad jeziorami Brandenburgii, Niemcy.
Wyjazd podobał mi się nawet bardziej niż majówka, a pogoda była idealna. Maj, a gorąco jak w przyzwoitym lipcu.
wtorek, 20 maja 2014

54. Coś tam, coś tam

Od dziecka powracała do mnie anemia. Ostatnio znów zauważyłam objawy niedoboru krwi więc postanowiłam wybrać się do lekarza. W moim mieście, w przychodni przyjmują 3 lekarki. Jedna jest wyjątkowo wredna, nieprzyjemna i hmm... średnio dobra. Dwa lata temu przyszłam z torbielą na jajniku a ona po objawach i miejscu bólu stwierdziła, że to... zgaga i zapisała Espumisan. Do drugiej natomiast można czekać w kolejce 3-4 godziny, gdyż każdego pacjenta trzyma od 40 minut do godziny albo i dłużej. Gdyby jeszcze robiła coś, co pomaga to pół biedy. Większość wizyty jednak ta pani raczy nas słowami: Hmmm..., No nie wiem..., Co by to mogło być...?Ostatnio to nawet ja sama zaczęłam jej podsuwać rozwiązania co skończyło się: Hmmm..., Bardzo prawdopodobne..., No może mieć Pani rację.... A o skierowania na jakiekolwiek badania trzeba się prosić.
poniedziałek, 12 maja 2014

53. Bez tytułu

Wkurzyłam się przez tę Eurowizję. I nie dlatego, że wygrała drag queen (bo tolerancyjna jestem bardzo), i nie dlatego że nie podobała mi się piosenka (bo każdy ma inny gust), ale dlatego że ten cały eurowizyjny system głosowania jest ciula wart.
sobota, 10 maja 2014

52. Eurowizja

Eurowizja to dla mnie jeden wielki cyrk z kiczowatymi piosenkami. Zawsze było mi wstyd co ta Polska wysyłała na tę nieszczęsną Eurowizję. A ja bardzo nie lubię kiedy mój kraj jest w czymś ostatni, wyśmiewany i stale z tyłu. Mimo tego że to cyrk w kiczowatej oprawie to oglądałam. Oglądałam jeśli występowała Polska bo jeśli nie to nie było po co.
środa, 7 maja 2014

51. Majówka 2014

Chyba nie muszę pisać, że tegoroczna majówka była bardzo udana. Pogoda dopisała (podobno w Polsce nie), pokoik miałyśmy przeuroczy.
Nie obyło się bez wpadki. Drugiej nocy, wracając z takiego wieczorku w hotelu, pomyliłam z koleżanką pokoje. Wpadłam jak gestapo do pokoju, który wydawał się mój, zapalam światło a tam leży kobieta. Przewraca się, ciągle śpiąc, na drugą stronę a ja na cały głos „Kurwa pomyliłyśmy pokoje”.
czwartek, 1 maja 2014

50. Komu w drogę...

No to w drogę! Kierunek: Budapeszt, Węgry.
Życzę udanego weekendu majowego!

PS Niestety nie zmieściłam 5 par butów do walizki, stąd błękitna torba.