poniedziałek, 12 maja 2014

53. Bez tytułu

Wkurzyłam się przez tę Eurowizję. I nie dlatego, że wygrała drag queen (bo tolerancyjna jestem bardzo), i nie dlatego że nie podobała mi się piosenka (bo każdy ma inny gust), ale dlatego że ten cały eurowizyjny system głosowania jest ciula wart.
Słysząc „piosenka dla Europy” kojarzy mi się to z tym, że wybierają Europejczycy - zwykli, szarzy ludzie, a nie jakieś specjalnie wybrane jury. No żeby w Wielkiej Brytanii i Irlandii być na pierwszym miejscu w głosowaniu telewidzów a nie dostać żadnego punktu bo szanowne jury zepchnęło nas na ostatnie miejsce? Jak mi się wydaje - zupełnie niesłusznie i inne czynniki były tu brane pod uwagę.  Jeśli chodzi o głosy z Ukrainy to też gdzieś w środku czułam, że będziemy wysoko w punktacji. I miałam racje. Jeśliby przyjrzeć się punktacji na oficjalnej stronie Eurowizji to widać, że w głosowaniu byliśmy naprawdę bardzo wysoko, aż byłam w szoku. Byłoby 5 miejsce! Ale nie! Bo ktoś sobie wymyślił taki a nie inny „system głosowania”. Może by zrezygnować z hasła „Piosenka dla Europy” i zrobić osobny konkurs dla jury albo powrócić do starych zasad na których wygrała Edyta Górniak? Idź pan w pizdu z takim „konkursem”.

Naoglądałam się tej Eurowizji, nasłuchałam tych piosenek, naczytałam komentarzy i oświadczeń aż mi się w nocy śniło, że uciekałam samochodem z Conchitą Wurst przed paparazzi.
Dzięki Szwecjo, że wystawiliście na tegorocznej Eurowizji Sannę Nielsen z Undo - zakochałam się w tej piosence. 
Sanna Nielsen - „Undo” [klik!]

Na ten tydzień czas zapomnieć o wolnych dniach, urlopach i wrócić do nieprzespanej rzeczywistości. Praca i weekend na uczelni, pff. Myśl o wstawaniu po 3 w nocy, dwugodzinnej jeździe pociągiem w obie strony i siedzeniu cały dzień na uczelni przyprawia mnie o mdłości. Wszystko będzie wyglądać inaczej jak już zamieszkam w tym Poznaniu, wtedy nawet tego nie odczuje. Niestety wstawanie w środku nocy i powrót wieczorem żeby tylko za kilka godzin znów wstać w środku nocy nie napawa radością. Nie jestem jedyna, bo mam kilka takich osób na roku, które też dojeżdżają z daleka, ale jednak wstawanie razem ze słońcem nie jest moją ulubioną czynnością. Byle do drugiej połowy roku.
A za dwa tygodnie weekend w Niemczech - już nie mogę się doczekać.

Prezent na Dzień Matki zamówiony. Mam tylko nadzieję, że ta firma nie pisze na kartonie czym się zajmuje albo co jest w środku bo prawdopodobnie mama odbierze paczkę, gdyż ja będę w pracy.

Kazik - „YUMA” [klik!]

5 komentarze

  1. Dla mnie Eurowizja już od dawna jest niewiele warta. Miałkie teksty, unifikacja wyglądu, wszechobecny angielski-duch odrębności zanika, wszystko wygląda tak samo i to o tym, co jest szokujące i odmienne, mówi się najgłośniej (Wurst, Donatan). Szkoda, że Sanna przepadła, piosenka jest bardzo klimatyczna i trzymałam za nią kciuki, bo lubię Szwecję...
    Zazdroszczę Ci wyjazdów do Poznania. Też bym chciała się tak pomęczyć, dojeżdżając do pracy czy szkoły, ale coś z tego mieć...Szkolenie z profilowania psychologicznego sprawców przestępstw-super, coś dla mnie. Fascynuje mnie praca profilerów FBI, vide Dayle Hinman (oglądasz może na CBS Reality?). Świetny pomysł, umiejętności mogą się przydać. Życzę, by udało Ci się wcielić plany w życie! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Eurowizja to swój kwiatek ale a nasi rodacy choć mogli głosować na swoich jakoś się nie palili.Osobiście utwór mi się podoba bo nie rozumiem prawie połowy śpiewanego tekstu i np. w tej zwrotce To jest ta słowiańska krew, to jest ta uroda i wdzięk! Zamiast WDZIĘK ja słyszę SEKS :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze, to ja mało co rozumiem z angielskiej wersji. Angielski Cleo jest fatalny ;p
      PS Zaproszenie mi coś nie działa!

      Usuń
    2. Sprawdzę to

      Usuń
  3. Zaskoczyłaś mnie tym szkoleniem! A ja też ostatnio zastanawiam się nad przebranżowieniem. A wczesne poranki nie są mi obce i dobrze, że się hartujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.