wtorek, 27 maja 2014

55. Trochę z Niemiec

Weekend w lasach i nad jeziorami Brandenburgii, Niemcy.
Wyjazd podobał mi się nawet bardziej niż majówka, a pogoda była idealna. Maj, a gorąco jak w przyzwoitym lipcu.

Ten weekend planowany był od początku roku - najpierw miał być Berlin, potem Poczdam a ostatecznie skończyło się na małej miejscowości w Brandenburgii, otoczonej lasami i jeziorami, co okazało się strzałem w dziesiątkę, gdyż można było wyciszyć się i odpocząć. Grillowaliśmy nad jeziorem, w ośrodku w lesie, spacerowaliśmy i korzystaliśmy z atrakcji uroczego Haus des Waldes. Nocowaliśmy w uroczym, trzygwiazdkowym hoteliku Alter Krug w Zossen, w apartamencie na kilka osób. Nazwa miejscowości pochodzi o słowa „sosna” i z tym będzie kojarzyć mi się ten weekend - z zapachem sosen, lasu, jeziorami, piękną pogodą i spokojem.
Jedzonko było przepyszne, najadłam się tak, że aż wstyd.
Na każdym kroku spotykaliśmy się z gościnnością, uśmiechem i otwartością.
Zasadniczo jesteśmy z koleżanką osobami, które nie przepadają za alkoholem, ale ostatniego wieczoru w restauracji dałyśmy się skusić na likier irish cream. No dobra... skończyło się na czterech. Choć nie przebije dla mnie Malibu, był bardzo dobry. Skutkiem tego było wymyślenie wieczorem choreografii do „What's your number” Cypress Hill, co doprowadziło koleżankę do łez i uderzenia się głową w poddasze, po czym siedziała 15 minut na czworakach z głową przyłożoną do drzwi lodówki.
Nie mam wiele zdjęć bo nie chciało mi się jakoś fotografować wszystkiego naokoło. Delektowałam się otoczeniem.
 
 
 

Jeżeli ktoś ma czasem ochotę pojechać przed siebie, z dala od wszystkiego, wypocząć i nie przejmować się niczym, jak najbardziej polecam to miejsce.

0 komentarze

Prześlij komentarz

1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.