środa, 29 lipca 2015

70. Remake - nie krótko, ale na temat

Uprzedzam, że to co tu piszę jest moją subiektywną opinią i może zawierać charakterystyczne dla moich postów ironie i uszczypliwości oraz może nie zgadzać się ze zdaniem innych czytelników. Jeśli więc komuś brakuje dystansu i ma zbyt ciasną gumę w majtkach to może nacisnąć uroczy krzyżyk u góry strony.

Do napisania tego posta zainspirowały mnie dyskusje wokół filmu „Poltergeist”, czyli remake'u tłumaczonego na język polski „Ducha” z 1982 roku. Głównie dotyczyły one tego, że film ten jest klasykiem, a takich nie powinno się kręcić od nowa, a także, że Heather O'Rourke, wcześnie zmarła odtwórczyni jednej z głównych ról, jest niezastąpiona. Pewnie gdyby dziewczynka z nowej wersji „Poltergeista” zagrała w innym filmie, widzowie rozpływaliby się nad jej zdolnościami jak zwykle bywa w przypadku amerykańskich aktorów-dzieci.
wtorek, 21 lipca 2015

69. Opuszczony zajazd „Gawra”

Opuszczone miejsca fascynowały mnie od dawna. Zawsze miałam bardzo rozbudowaną wyobraźnię, silnie działały na mnie myśli, iż w danym miejscu, lata temu tętniło życie. Naoglądanie się horrorów z akcją w takich miejscach i naczytanie książek z akcją w starych, wiktoriańskich dworkach owianych tajemnicami, również przyczyniło się do zainteresowania opuszczonymi, tajemniczymi budynkami. Niekoniecznie muszą mieć one setki lat. Opuszczona piętnaście lat temu „Gawra” znajdująca się na trasie, którą często przejeżdżam, zawsze mnie przyciągała i fascynowała.
Sceneria niczym z moich ulubionych horrorów - opuszczony zajazd z lat 70 na skraju lasu. Jak widać, takie miejsca istnieją nie tylko w filmach.
poniedziałek, 13 lipca 2015

68. Co mnie wkurza u blogowiczów?

W tym, jak na mnie przystało, długim poście (kawa ze Starbucks’a kto da radę przeczytać), piszę co wkurza mnie u blogowiczów. Celowo nie napisałam „blogerów”, gdyż całe wypociny dotyczą nie tylko osób prowadzących blogi, ale też tych, którzy ogólnie korzystają z blogosfery.