środa, 19 sierpnia 2015

72. Dorociński, Pakt i kino

Post gotowy był już wieki temu, kiedy jeszcze blog miał przerwę. Pewnie nawet teraz bym go nie dodała bo rozleniwiłam się strasznie, nie chce mi się siedzieć przed komputerem, nie chce mi się siedzieć w blogosferze. Po prostu mam fazę na nicmisięniechcenie, co przytrafia mi się co jakiś czas. Nie wiem kiedy minie, ale minie na pewno, bo zawsze tak ze mną jest. A jeszcze tak się złożyło, że mieliśmy cudowny miesiąc upałów nie z tego kontynentu (w sumie nadal jest gorąco – wciąż rzucam się po treningu zdechnięta do zimnego basenu) więc na pewno nie chciało mi się siedzieć z rozgrzanym laptopem.
Dodaję jednak ten post bo wspominane jest gdzieś w nim o Dorocińskim, a że potwierdzono niedawno jego udział w zagranicznej produkcji „Anthropoid”, obok światowych sław to już wkleję to co miałam wkleić.
środa, 12 sierpnia 2015

71. Bez tytułu

Nie ma mnie bo roztopiłam się i teraz wracam do formy siedząc w lodówce. Wrócę jak się scalę.