wtorek, 5 stycznia 2016

76. Cuda przyrody - w styczniu spadł śnieg!

Mamy styczeń i wciąż nie mogę się nadziwić jak to jest, że w tym właśnie miesiącu zima potrafi zaskoczyć Polaków. Rozumiem jakby śnieg spadł w sierpniu. Ale to takie dziwne w styczniu? Już właściwie od listopada mam tak, że śniegu spodziewam się mniej więcej tak jak wtedy, kiedy czekam na kuriera z paczką. Wiem, że może być, ale nie wiem dokładnie kiedy. W każdym razie należy się z tym liczyć i jakoś na to przygotować.
1 stycznia odsypiałam do południa. A raczej chciałam odsypiać bo słyszałam tylko: Wstajesz? Wstajesz już?
Kiedy więc usłyszałam odsłanianą roletę i okrzyk: Śnieg spadł!, myślałam, że to próba (bezskutecznego) poderwania mnie z łóżka.
- Taaa, jasne... Wiem, że chcesz żebym wstała...
- Ale naprawdę spadł śnieg.
- Nie wierzę Ci.
- Podnieś się i zobacz.
- Widzę drzewa. Nie ma śniegu.
W końcu jednak podniosłam się leniwie i aż jęknęłam. Moje okolice przykrył biały puch i na razie nie zapowiada się by szybko stopniał. Jęk spowodowany był oczywiście tym, że śniegu nie lubię, a nie tym, że mi tak dobrze na jego myśl.

Kupiłam ostatnio mojemu kociemu lordowi rozkładaną mini sofę dla zwierząt w Biedronce. Przyznam, że na początku miałam obawy czy w ogóle będzie w niej spał, gdyż miał w swoim życiu dwa legowiska i nigdy w nich nie spał, zawsze ładował się do kartonów. Jeden z nich, ulubiony, nawet miał wyłożony kocykiem. Teraz wszystkie kartony poszły w odstawkę. Śpi tylko i wyłącznie na swojej sofie, skończyło się też wchodzenie mi na głowę z samego rana.

Jem właśnie pyszną zapiekankę serowo-makaronową z sosem pomidorowym zrobioną przez chłopaka mojej siostry.  Przyznaję, że prawdziwy z niego mistrzunio w kuchni.

Artur Rojek - „Czas, który pozostał”[klik!]

6 komentarze

  1. To ja też poproszę zapiekankę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja poproszę dwie. Albo nie zapraszam na pizzę mojego M. Mistrzowską oczywiście! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No dobrze ja jestem. A Ty gdzie??

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, w tej części świata nie powinno nikogo dziwić, że pojawia się śnieg w styczniu... a jednak! ;)
    Sama także nie lubię śniegu i zawsze mam spadek energii w zimie.
    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie :)
    http://w365dnidookolazycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
1. Nie mam tu żadnych zabezpieczeń antyspamerskich dla wygody i szybkości komentowania więc proszę o nie spamowanie oraz nie zamieszczanie komentarzy nie na temat lub związanych z innym postem.
Nie reklamuj się w żaden sposób ponieważ to przynosi skutek odwrotny od zamierzonego.
Takie komentarze będą usuwane.
2. Każdy ma prawo do swojego zdania i wyrażania opinii, ale proszę to robić w kulturalny sposób.
3. Nie uznaję zasady „obserwowanie za obserwowanie” - obserwuję tylko te blogi, które mnie zaciekawią i do których chcę regularnie wracać. Nawet jeśli ktoś ma bloga na innym portalu niż blogger, a lubię go czytać to dodaję go do swojego czytnika.
4. Miej swoją tożsamość - nawet jeśli nie posiadasz bloga lubi innej strony a chcesz skomentować, podpisz się (imię, pseudonim, mail).
5. Na tym blogu nie jesteś anonimowy! Posiadam lokalizator IP z namiarem na dostawcę internetu z którym będę się kontaktowała w razie jakichkolwiek nadużyć.
6. Moderacja - tylko po to żebym nie przeoczyła żadnego komentarza, także pod starszymi postami.
Dziękuję za uwagę.