poniedziałek, 29 lutego 2016

77. ...and the oscar goes to...

Za wszystkie 5 nominacji i filmy, za które nawet tego mu oszczędzono. I za to, że czasem za niektóre role statuetki dostają np.Gwyneth Paltrow czy Jennifer Lawrence (z całą sympatią do tej drugiej). Można go lubić lub nie, ale nie sposób mu odmówić znakomitego aktorstwa. Tak w ogóle.