środa, 24 stycznia 2018

82. Obejrzałam miniserial „Lśnienie”. King vs. Kubrick

Wzbraniałam się. Walczyłam z uprzedzeniami co do remake’ów klasyków i moich ulubionych filmów. W końcu jednak miniserial „Lśnienie” sam wpadł w moje ręce. To cóż zrobić? Oczu mi przecież nie wypali. Obejrzałam.
niedziela, 21 stycznia 2018

81. „Escape Room”, czyli uciekaj bo umrzesz z nudów.

Escape room'y (że tak pozwolę sobie odmieniać) stały się ostatnio bardzo popularną rozrywką. Nigdy w takim miejscu nie byłam. Bardziej kręci mnie raczej tzw. horror house, tylko jeszcze nie trafiłam na wariata, który wybrałby się ze mną w takie miejsce. Ale w dzisiejszym poście ani o horror house'ach ani o escape room'ach jako pomieszczeniach służących rozrywce. Dziś o filmie. Filmie pod tytułem „Escape Room”. I owszem - będą spoilery. Jak zawsze w moich postach dotyczących filmów.

piątek, 19 stycznia 2018

80. Czy w Polsce żyje się łatwo?

Do napisania tego posta zainspirowała mnie rozmowa dwóch kobiet - matek - na temat programu 500+. A potem poszło już z górki. I choć nie o tym programie będzie dzisiejszy post, to jednak od tego chciałabym go rozpocząć. I będzie to długi wstęp (choć nadal wstęp).
Na początek napomknę, że nie znam się na polityce, stronię od niej i kompletnie mnie ona nie interesuje. Nie jestem jednak dzikusem w buszu, żyję w tym kraju, co nieco słyszę i być może mogę mieć o czymś błędne pojęcie, to jednak jakieś tam mam.
poniedziałek, 8 stycznia 2018

79. Dlaczego jeżdżę Uberem?

Jakiś czas temu głośno było o sprawie Uber vs Taxi. Zdaję sobie sprawę, że ten wpis może wywołać u niektórych spięcie mięśni w pewnej części ciała, dlatego śpieszę z wyjaśnieniem. Każdy z nas ma coś, co preferuje bardziej. Ktoś woli psy niż koty, ktoś morze od gór, ktoś japońskie samochody od niemieckich, a ktoś Ubera od Taxi. Tak że jeśli jesteś kierowcą taksówki albo masz taksówkarza w rodzinie albo całym sercem wspierasz korporacje taksówkarskie z wiadomych dla Ciebie powodów – uszanuj to, że ktoś ma inne preferencje.
Ja akurat należę do tej grupy ludzi, którzy wolą Ubera od taksówki i w tym poście przedstawię tego powody.
sobota, 6 stycznia 2018

78. Piła: Dziwactwo. Pardon... Dziedzictwo.



Tak, będą spoilery.
Nie, powyższe zdjęcie nie przedstawia twórców filmu po przeczytaniu popremierowych recenzji (a szkoda).
Kto przez te kilka lat zdążył poznać mnie jako blogera, ten wie, że jestem wielką fanką serii filmów „Piła”. O tym, co w nich widzę, pisałam TUTAJ. Są one jednymi z moich ulubionych, jak i ważnych filmów. Patrzę na nie nieco inaczej niż większość ludzi (Uwaga! Znam więcej takich jak ja!) i widzę w nich coś więcej niż otoczkę z krwi i flaków potrzebnych fabule.